Cornelia ,
Dzieciaki są u Twoich rodziców , nie martw się będę zaraz po treningu. Kocham Cię.
Marco.
Uśmiechnęłam się do niej , położyłam ją na blacie i wzięłam się za przygotowywanie jakiegoś posiłku. Kiedy wkońcu uporałam się z wszystkim , zjadłam , posprzątałam . Usiadłam w salonie na sofie i zaczęłam oglądać jakiś niemiecki serial. Usłyszałam jak ktoś otwiera drzwi spojrzałam za siebie i zobaczyłam Marco z Aubą.
- Hej kochanie , cześć Auba - przywitałam się z przyjacielem narzeczonego
- Cześć jak tam ??? - spytał gabończyk
- Aa dobrze a u Ciebie - spytałam
- Też - zaśmiał się
- Znowu nabawiłem się urazu - narzekał Marco
- Oj kotek co ja Ci poradzę , długo nie zagrasz?? - spytałam
- Parę dni na meczu z Hertą Berlin napewno - zasmucił się
- Nie przejmuj się Kuba też nie będzie gra i Kevin - próbował go pocieszyć Pierre
- Może dacie radę beze mnie - powiedział szczerze Reus
- Napewno , ja będę lecieć , bo śpieszę się do Curtys - zaśmiał się Auba
- Okeey to dzięki i cześć - pożegnał się Marco
- Cześć - pożegnałam się
Położyłam się na kanapie , a obok mnie Marco przytuliłam się do niego , szczerze bardzo mi tego brakowało, dawno tak poprostu nie leżeliśmy razem , nasz związek wpadł chyba w rutynę.
- Kochanie , gdzie chciałabyś pojechać na wakację ?? - spytał mnie Marco
- Myślałam , że zaplanujemy ślub właśnie na wakację - odparłam
- Zgadzam się , więc gdzie chcesz jechać w podróż poślubną?? - powielił pytanie
- Nie wiem Malediwy , Seszele albo Hiszpania - powiedziałam z uśmiechem
- Okeey ale wiesz , że ślub nie przeszkadza w wyjeździe na wakcje - zaśmiał się
- No wiem , to wymyśl coś a potem to obgadamy , dobrze - spytałam
- Dobrze - mruknął i pocałował mnie w usta
** Marco**
Nudziło mi się okropnie , chciałem gdzieś zabrać Cornelię ale nie wiedziałem gdzie , myślałem o spacerze po Dortmundzie , wiedziałem , że jej się to spodoba.
- Kochanie ??? - spytałem
- Tak?? - odparła
- Może pójdziemy na jakiś spacer ?? - zaproponowałem
- Oczywiście - odpowiedziała wstając
Wziąłem ją za rękę , zamknąłem dom i wyszliśmy na miaso. Spacerowaliśmy ulicami Dortmundu , było świetnie , wkońcu się uśmiechała.
- Zadowolona ?? - spytałem
- Bardzo - odparła
Poźniej zabrałem ją do Westfalenpark , kiedy była młodsza uwielbiała tam przychodzić , więc wiedziałem , że jej się spodoba. Wróciliśmy dopiero gdy się ściemniło. Wziąłem się za robienie kolacji dla nas dwojga.Cornelia w tym czasie poszła się ogrnąć. Kiedy skończyłem zawołałem ją
- Cornelia , chodź , kolacja
Po chwili zeszła ubrana w piżamkę , którą uwielbiałem. Wyglądała w niej nieziemsko pięknie
- Co tak patrzysz , to tylko piżama - spytała patrząc na mnie ze zdziwieniem
- Nie mogę patrzeć na swoją ukochaną ?? - spytał
- Jasne , że możesz - powiedziała i usiadła mi na kolanach.
Odechciało mi się jeśc. Zacząłem ją całować , ona odwzajemniała się tym samym. Obróciłem ją przodem do siebie by siedziała na mnie okrakiem. Zacząłem całować ją po szyji , wziąłem ją na ręcę i poszedłem na górę do sypialni. Położyłem ją na łóżku i delikanie całowałem ją po brzuchu w wewnętrznej części ud. Chciałem by była zadowolona ona tylko lekko przygryzała dolną wargę. Zdjeliśmy z siebie ubrania a kiedy w nią wszedłem lekko pojękiwała. Kiedy skończyliśmy przytuliła się do mnie i zasnęła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz