sobota, 9 maja 2015

ROZDZIAŁ27: Gdzie chciałabys pojechać na wakacje??...

**Cornelia**

Stylizacja niebiesssscoOd kiedy wróciłam do domu , Marco skaczę koło mnie , dba jak nigdy. Obudziłam się koło 11 , wstałam z łóżka , poszłam do łazienki , wzięłam kąpiel i ubrałam się i pomalowałam. Zeszłam na dół ,do kuchni żeby coś zjeść. Na lodówce wisiała karteczka od Marco.
Cornelia , 
Dzieciaki są u Twoich rodziców , nie martw się będę zaraz po treningu. Kocham Cię. 
Marco.
Uśmiechnęłam się do niej , położyłam ją na blacie i wzięłam się za przygotowywanie jakiegoś posiłku. Kiedy wkońcu uporałam się z wszystkim , zjadłam , posprzątałam . Usiadłam w salonie na sofie i zaczęłam oglądać jakiś niemiecki serial. Usłyszałam jak ktoś otwiera drzwi spojrzałam za siebie i zobaczyłam Marco z Aubą. 
- Hej kochanie , cześć Auba - przywitałam się z przyjacielem narzeczonego
- Cześć jak tam ??? - spytał gabończyk 
- Aa dobrze a u Ciebie - spytałam
- Też - zaśmiał się 
- Znowu nabawiłem się urazu - narzekał Marco 
- Oj kotek co ja Ci poradzę , długo nie zagrasz?? - spytałam 
- Parę dni na meczu z Hertą Berlin napewno - zasmucił się 
- Nie przejmuj się Kuba też nie będzie gra i Kevin - próbował go pocieszyć Pierre 
- Może dacie radę beze mnie - powiedział szczerze Reus 
- Napewno , ja będę lecieć , bo śpieszę się do Curtys  - zaśmiał się Auba 
- Okeey to dzięki i cześć - pożegnał się Marco 
- Cześć - pożegnałam się
 Położyłam się na kanapie , a obok mnie Marco przytuliłam się do niego , szczerze bardzo mi tego brakowało, dawno tak poprostu nie leżeliśmy razem , nasz związek wpadł chyba w rutynę.
- Kochanie , gdzie chciałabyś pojechać na wakację ?? - spytał mnie Marco 
- Myślałam , że zaplanujemy ślub właśnie na wakację - odparłam 
- Zgadzam się , więc gdzie chcesz jechać w podróż poślubną?? - powielił pytanie 
- Nie wiem Malediwy , Seszele albo Hiszpania - powiedziałam z uśmiechem 
- Okeey ale wiesz , że ślub nie przeszkadza w wyjeździe na wakcje - zaśmiał się 
- No wiem , to wymyśl coś a potem to obgadamy , dobrze - spytałam
- Dobrze - mruknął i pocałował mnie w usta 

** Marco**

Nudziło mi się okropnie , chciałem gdzieś zabrać Cornelię ale nie wiedziałem gdzie , myślałem o spacerze po Dortmundzie , wiedziałem , że jej się to spodoba.
- Kochanie ??? - spytałem 
- Tak?? - odparła 
- Może pójdziemy na jakiś spacer ?? - zaproponowałem 
- Oczywiście - odpowiedziała wstając 
Wziąłem ją za rękę , zamknąłem dom i wyszliśmy na miaso. Spacerowaliśmy ulicami Dortmundu , było świetnie , wkońcu się uśmiechała.
- Zadowolona ?? - spytałem 
- Bardzo - odparła 
Poźniej zabrałem ją  do Westfalenpark , kiedy była młodsza uwielbiała tam przychodzić , więc wiedziałem , że jej się spodoba. Wróciliśmy dopiero gdy się ściemniło. Wziąłem się za robienie kolacji dla nas dwojga.Cornelia w tym czasie poszła się ogrnąć. Kiedy skończyłem zawołałem ją
Stylizacja Smacznych snów
- Cornelia , chodź , kolacja 
Po chwili zeszła ubrana w piżamkę , którą uwielbiałem. Wyglądała w niej nieziemsko pięknie 
- Co tak patrzysz , to tylko piżama - spytała patrząc na mnie ze zdziwieniem 
- Nie mogę patrzeć na swoją ukochaną ?? - spytał 
- Jasne , że możesz - powiedziała i usiadła mi na kolanach.
Odechciało mi się jeśc. Zacząłem ją całować , ona odwzajemniała się tym samym. Obróciłem ją przodem do siebie by siedziała na mnie okrakiem. Zacząłem całować ją po szyji , wziąłem ją na ręcę i poszedłem na górę do sypialni. Położyłem ją na łóżku i delikanie całowałem ją po brzuchu w wewnętrznej części ud. Chciałem by była zadowolona ona tylko lekko przygryzała dolną wargę. Zdjeliśmy z siebie ubrania a kiedy w nią wszedłem lekko pojękiwała. Kiedy skończyliśmy przytuliła się do mnie i zasnęła. 



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz