poniedziałek, 4 maja 2015

ROZDZIAŁ25: Co ty pleciesz? Jakie weekendy???....

**Cornelia**

Stylizacja Majówka :))Obudziłam się rano , koło mnie nie było Marco zastanawiałam się dlaczego ale doszłam do wniosku , że musiał iść na trening. Ubrałam się , pomalowała. Zeszłam na dół , panował tam rozgardiasz. Jeanette i Karim wyjechali już do Madrytu , dzieciaków nie było , żadnej kartki od Marco gdzie są i co robią. Postanowiłam do niego zadzwonić nie odbierał. Zadzwoniłam do jego rodziców nie odbierali. Zaczęłam się martwić , nie wiedziałam co się dzieje. Wybrałam numer jego najlepszego przyjaciela - Auby. Odebrał po trzech sygnałach.
- Hallo Auba nie wiesz gdzie jest Marco , bo nie zostawił mi żadnej kartki - spytałam
- Jest z Caroline Bosh , stwierdziłem , że powinnaś wiedzieć- powiedział
- Że co!! - krzyknęłam do słuchawki
- Tak pojechał razem z Matthiasem i Nico ale nie wiem co oni tam robią - powiedział
- Okeey ,dzięki a wiesz gdzie ona mieszka?? - spytałam go
- Gdzieś pod Dortmundem ale nie wiem dokładnie gdzie , nie denerwuj się może zaraz wrócą - stwierdził
- Jak mam się nie denerwować jak nie wiem co on robi z tą pindą -spytałam zła
- Napewno nic złego - pocieszał mnie
- Nie wiem . Kończę bo przyjechał- powiedziałam
- Nie rób mu awantury - poprosił
- Nie ma mowy , hej - rozłączyłam się
Poczekałam aż wejdzie do środka i odłoży moje dziecko do łóżeczka, podszedł do mnie i chciał mnie pocałować .
- Zostaw mnie - powiedziała ostro
- O co ci chodzi?? - spytał lekko zdziwiony
- O to co ty robisz z Caroline Bosh?? - spytałam
-COO ty pleciesz?! - krzyknął
- Wiem , że mnie zdradzasz i to ze swoją byłą - krzyknęłam a z oczu popłynęły mi łzy
- Nie zdradzam Cię - powiedział i chciał mnie przytulić ale się odsunęłam
- To co z nią robiłeś ?? - spytałam
- Nic chciała pogadać , więc wziąłem specjalnie dzieciaki , żeby nic ode mnie nie chciała , zrozum - prosił
- Nie wierzę w to - powiedziałam
- Uwierz , proszę , przepraszam - mruknął
- Nie mamy już o czym rozmawiać , z Matthiasem będziesz mógł się spotykać w weekendy ale on zostaje ze mną - powiedziałam
- Co ty pleciesz. Jakie weekendy?? - spytał zdziwniony
- To koniec nie mogę być z kimś kto mnie zdradza - krzyknęłam patrząc prosto w oczy
- Nie zdradzam Cię i nigdy nie zdradzę . Kocham Cię - powiedział całkiem łagodnie
- Nie wierzę Ci - powiedziałam płacząc
- K-O-C-H-A-M C-I-Ę - przeliterował dokładnie słowo
- Gdybyś mnie kochał nie zdradził byś mnie - odparłam
- Mamy syna , kocham Was oboje nie możemy się rozstać , co mam zrobić , żebyś mi uwierzyła - spytał
- Nie wiem daj mi czas - poprosiłam
- Jak chcesz ale wiedz , że bardzo Cię kocham - powiedział i delikanie mnie przytulił
-Też Cię kocham ale muszę wszystko przemyśleć sama , może pojadę do Mario do Monachium - powiedziała
- Nie wyjeżdzaj , proszę - prosił
- Muszę , chce to wszystko przemyśleć , daj mi czas - poprosiłam
- No dobrze - zgodził się
- Wezmę ze sobą Matthiasa , Mario się ucieszy - powiedziałam i poszłam się pakować
Wzięłam tylko parę najważniejszych rzeczy , nie wiedziałam ile czasu zejdzie mi myślenie nad całą sytuacją. Wzięłam Matthiasa i pojechałam do Monchium.

** Marco **

Nie mogłem znaleźć sobie miejsca chciałem , żeby Cornelia mi uwierzyłam chciałem , żeby była przy mnie i Nico.
- Tato gdzie mama?? - spytał mały chłopczyk
- Pojechała z Matthiasem do wujka Mario - odpowiedziałem
- Kiedy wróci?? - pytał dalej
- Nie długo - odpowiedziałem ale nie wiedziałem ile ona tam dokładnie będzie
- Włączysz mi bajki ?? - spytał
- Jasne , chodź - powiedziałem i zrobiłem co chciał
Sam poszedłem po laptopa i zacząłem oglądać nasze wspólne zdjęcia , byliśmy tacy szczęśliwi , nagle zaczął dzwonić mi telefon dzwoniła Caroline, nie odebrałem nie chciałem je widzieć.
Wieczorem dostałem sms
Cornelia<3 :***: Dojechaliśmy do Monachium , jesteśmy cali i zdrowi , odezwę się za parę dni
Marco: Cieszę się , będę czekał , Kocham Cię , ucałuj ode mnie Matthiasa <3
Cornelia<3 :***: Dobrze , też Cię kocham :*
Wiedziałem , że te słowa coś dla niej znaczą ,wiedziałem , że mi wybaczy , nie chciałem na nią naciskać. Położyłem Nico do łóżka a sam poszedłem się wykąpać i położyłem się spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz