- Gdzie Ann?? - spytałam wchodząc do pomieszczenia
- Pojechała na jakąś sesję do Paryża - powiedział lekko się uśmiechając
-Aha , nie martw się napewno Cię nie zdradza - odparłam
- Wiem o tym , Marco też Cię nie zdradza - powiedział całkiem poważnie
- Wiem ale chce go jeszcze przetrzymać. Tęsknie za Nim - zaśmiałam się
- Mam dzisiaj wolne , może pójdziemy na spacer z Matthiasem ?? - spytał
- Jasne , zaraz po niego pójdę - powiedziałam i wyszłam z pomieszczenie
Nakarmiłam małego , ubrałam zeszłam z nim na dół. Mario między czasie wyjął wózek i go przygotował. Wsadziłam syna do wózka i razem wyszliśmy w domu.
Szliśmy alejkami parku kiedy spotkaliśmy kolegę Mario z Bayernu Monachium- Thomasa Mullera wraz z żoną Lisą.
- Siema młody - przywitał się z Mario Thomas
- Siema poznajcie moją młodszą siostrę Cornelię - przedstawił mnie
- Thomas Muller - podał mi rękę niemiec - To moja żona Lisa - dodał wskazując na kobietę stojącą obok niego
- Cornelia jeszcze Gotze - przedstawiłam się kobiecie
- Jeszcze ?? - zdziwił się Thomas
- Tak bo przecież to narzeczona Marco - wytłumaczył mu Mario
- Reusa?? - spytał
- Tak - zaśmiałam się
- To gratulację - odparł z uśmiechem
- My będziemy szli bo trochę się śpieszymy - powiedział Mario
- My też to hej - powiedział Niemiec i poszedł razem z żoną
- Dziwny jest - powiedziałam szczerze gdy się oddalił
- Mi to mówisz męczę się z n nim już 2 lata - zaśmiał się - Niezły z niego krejzol- dodal
- Zauważyłam - uśmiechnęłam się
- Kiedy macie date ślubu ?? - spytał mój brat
- Szczerze to jeszcze nie wiem , ja chciałam na czerwiec albo lipiec ale to trochę szybko - powiedziałam
- Czy ja wiem , wy moglibyście mieć szybciej wszystko zorganizowane - zaśmiał się
- Z jakiej racji?? - spytałam
- Bo jesteście najładniejszą parą w Dortmundzie , a po za tym on jest piłkarzem a ty przyszłą niemiecką piosenkarką - powiedział z uśmiechem
- Ha Ha Ha - zaśmiałam się
- I z czego się śmiejesz?? - spytał
- Z Ciebię - zaśmiałam się
- Bardzo śmieszne - uśmiechnął się
- Chodźmy do domu - powiedziałam
**Marco**
Kiedy wszedłem do do szatni chłopaki już się przebiarali na trening.
- Co tak późno?? - spytał Kampl
- Jestem narazie sam w domu z Nico więc muszę radzić sobie sam - powiedziałem zły
- To gdzie Cornelia?? - spytał Kuba
- Pojechała do Mario - odpowiedziałem smutno
- Na długo ?? - spytał Auba
- Nie wiem - odpowiedziałem szczerze
- Dobra chłopaki koniec rozmów - krzyknął trener kiedy wszedł do szatni
Poszliśmy na boiska treningowe BvB , zaczęliśmy trening , bieganie , później rozciąganie , gra 4x4 , na koniec przyszedł do nas prezes klubu.
- Chłopaki musicie wiedzieć parę rzeczy -zaczął
- No więc?? - spytał Mats jako kapitan
- Jak wiecie Bayern zainteresowany jest pozyskaniem Ilkaya do siebie , my nie możemy się na to zgodzić po tym jak do Monachium przeniósł się najpierw Mario a później Robert, ale oni nadal nie odpuszczając i chcą nam zaproponować wyminę zawodników na lini Gotze - Gundogan - powiedział
- Ilkay czemu nic nie mówiłeś?? - spytał Auba
- Nie wiedziałem , jak zwykle dowiaduje się ostani - powiedział zdziwiony
- Nie no oni zawsze zabierają nam najlepszych zawodników - powiedziałem
- Masz rację więc raczej nie zgodzimy się na tą wymianę - odparł - To tyle , dowidzenia- dodał
Wszyscy mówili tylko o tym , ja miałem inny problem na głowie , nie wiedziałem jak przekonać Cornelię do powrotu. Nie dawałem sobie sam radę. Niby pisaliśmy ze sobą ale nie mówiła kiedy wróci. Bałem się , że ona mi nie wybaczy ale przecież nic nie zrobiłem. Kochałem ją i nadal będę kochać , zawsze do końca życia. Muszę ją jakoś przekonać do powrotu. Wsiadłem do samochodu , pojechałem do rodziców po Nico i udałem się z synem do domu.
Marco: Kiedy wracasz?? :*
Cornelia<3:**: Jeszcze nie wiem :*
Marco: Tęsknie za Tobą <3 Kocham Cię
Cornelia<3:**: Ja Ciebię też kocham <3
Marco: To wróc do domu
Cornelia<3:**: Marcoś za niedługo mnie zobaczysz <3 :**
Marco: Tęsknie . KOCHAM CIĘ KOCHAM KOCHAM
Cornelia<3 :** : Okeey wróce <3 :**
Marco: Czekam <3 :**
Byłem szczęśliwy , że zgodziłam się wrócić , kochałem ją i bardzo tęskniłem wkońcu poczuje smak jej ust , kiedy znowu ją przytule , tęskniłem za Matthiasem moim małey słodkim synkiem. Chciałem wziąść na ręcę. Musiałem przygotować dom na ich przyjazd. Zacząłem sprzątać , ogarniać , miałem tyle energii , wiedziałem , że będą dopiero jutro ale cieszyłem się niezmiernie. Poźniej położyłem Nico do łóżka i sam poszedłem się wykąpać i położyłem się spać. Byłem mega zmęczony , więc szybko zasnąłem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz