poniedziałek, 26 stycznia 2015

ROZDZIAŁ5: Kochani muszę Wam coś powiedzieć...

** Cornelia**

Po wczorajszej imprezie , głowa bolała mnie strasznie, nie pamiętam jak znalazłam się u mnie w domu. Wstałam rano, wzięłam prysznic , ubrałam się i zeszłam na dół.
- Hej śpiochu - przywitał się mój brat
- Jaki tam śpichu  - zakpiłam z niego
- Jest 13 popołudniu piękna - wtrącił się Marco
- O hej słodziaku - przywitałam się z przyjacielem choć chyba zaczynałam czuć do niego coś więcej
- Wy się dobrze czujecie??- spytała Ann
- Co on tu....- zaczęłam ale Marco i przerwał
- Powiedział bym , że nawet bardzo dobrze - mrugnął do mnie okiem
Nagle do domu wpadła zdyszana Jeanette , cieszyła się jak by wygrała los na loterii.Za nią zaraz wszedł Erik, blady i chyba przestraszony.
- Kochani muszę Wam coś powiedzieć - powiedziała
- Więc mów - odparł podejrzliwie Marco 
- Będziesz wujkiem - zaśmiała się
Takiego obrotu sprawy nikt się nie spodziewał , Marco prawie zadławił się sokiem , którym właśnie pił , ja otwarłam oczy ze zdziwienia , Mario powiedział "Gratuluje " a Ann " O kurcze dziecko"
Kiedy wczyscy przetrawili już wypowiedz Jeanette siadłam obok Marco i złapałam go za rękę bo widziałam jego minę. Miał ochotę zabić Erika. Wzięłam go za rękę i wyprowadziłam go z domu by ochłonął.
**
Osiemnastoletnia dziewczyna właśnie szła do szkoły kiedy nagle zobaczyłam Marco kłócącego się ze swoję dziewczyną. Ona miała ze sobą walizkę chyba się wyprowadzała. On nie miał już siły więc zostawił ją w spokoju. Podeszła do niego i bez słowa go przytuliła.  
**
Szłam z Marco po parku kiedy on bez słowa mnie przytulił.
- Dziękuję Ci , że mnie z tamtąd wyciągnęłaś , zabił bym gnoja - szepnął mi do ucha 
- Nie ma za co , też mi się to nie podoba ale teraz już nic nie poradzimy , i musimy ją wspierać - powiedziałam z uśmiechem


**Marco**

Cornelia miała rację muszę ją wspierać bo wiem , że ten gnojek nie da sobie z tym rady. Weszłąm do domu kiedy ona się pakowała. 
- Jeanette co ty robisz ?? - spytałem ją 
- Wyprowadzam się do Erika teraz będziemy rodziną - odparła
- Mnie to nie obchodzi , zostajesz tu i koniec- krzyknąłem na nią
-Nie zostaną , kocham Erika   - powiedziała przez łzy
- On się nie nadaje na ojca - powiedziałem już bardziej spokojniej 
- Skąd możesz to wiedzieć ? - spytałai już chciała wychodzić kiedy złapałem ją za rękę 
- Zostaw mnie - krzyknęła i zaczęła się wyrywać 
Nie chciałem sprawiać jej bólu więc pozwoliłem jej odejśc. Kolejna osoba mnie zostawiła. Najpierw odeszła Caroline bez słowa wytłuamczenia , a teraz Jeanette mnie zostawiła. 
Weszłem do domu , nie miałem ochoty z nikim gadać z nikim się widzieć, chciałem poprostu zostać sam.

środa, 21 stycznia 2015

ROZDZIAŁ4: NIE PRZEJMUJ SIĘ...

**CORNELIA **

Obudziłam się rano , wstałam z łóżka , wykąpałam i ubrałam się. Zeszłam na dół , gdzie siedział mój brat , który wybierał się na poranny trening.
- Hejo bracie - przywitałam się całusem w policzek
- Hej , co będziesz dzisiaj robić - spytał
- Nie wiem - zastanawiałam się
- Ciepło jest może się gdzieś przejdziesz?? - spytał z troską
- Może pójdę do studia , coś nagram pogadam , dowiem się czy może nie ma jakiegoś kontraktu dla mnie - powiedziałam lekko się uśmiechając
- Jak tam chcesz, lecę na terning , do potem , narazie - pożegnał się
Jak postanowiłam tak zrobiłam , poszłam do studia z którym miałam podpisany kontrakt. Myślałam , że może wkońcu nagram piosenkę , którą już dawno napisałam. Weszłąm pewnie do budynku , przywitałam się z wszystkimi. Weszłam do jedego ze studów i zaczęłam nagrywać.

 I used to bite my tongue and hold my breath
Scared to rock the boat and make a mess
So I sat quietly, agreed politely
I guess that I forgot I had a choice
I let you push me past the breaking point
I stood for nothing, so I fell for everything
You held me down, but I got up (HEY!)
Already brushing off the dust
You hear my voice, you hear that sound
Like thunder gonna shake the ground
You held me down, but I got up (HEY!)
Get ready cause I’ve had enough
I see it all, I see it now
I got the eye of the tiger, the fighter, dancing through the fire
Cause I am a champion and you’re gonna hear me roar
Louder, louder than a lion
Cause I am a champion and you’re gonna hear me roar
roar roar roar...

Uśmiechnęłam się kiedy skończyłąm. Zadowolona wyszłam ze studia , udałm się piętro wyżej to menagera całego studia.
- Hej , jest może dla mnie jakiś kontrakt ?? - spytałam go
- Nie jeszcze Cornelia nie ma - odpowiedział
Dla wszystkich zawsze są tylko dla mnie nie ma. Obrażona wyszłam ze studia. Nagle przyszedł do mnie sms :
Mario: Nie czekaj na mnie , jadę do Ann i nie wiem kiedy wróce.
Ja: Jak chcesz.
Jeszcze na dokładkę ona , Jeanette też mnie denerwuje bo od kiedy spotyka się z Erikiem nie ma dla mnie czasu , wsześniej byłyś samodostarczalne.Że też właśnie ona musiała się zakochać bez pamięci. Weszłam do domu , wzięłam sobie sok z lodówki i poszłam na taras. Usiadłam wzięłam kartkę do ręki i zaczęłam pisać:
No matter what you say about love
I keep coming back for more
Keep my hand in the fire
Sooner or later I'll get what I'm asking for
No matter what you say about life
I learn every time I bleed
The truth is a stranger
Soul is in danger I gotta let my spirit be free
To admit that I'm wrong and then change my mind
Sorry but I have to move on and leave you behind

 Niestety moje szczeście zostało przerwane przez dzwonek do drzwi. Otwarłam drzwi a w nich...

** MARCO** 

- Wkońcu otwarłaś te drzwi . Sama jesteś ?? - spytałem ją wkońcu 
- Tak,Mario jest u Ann - powiedziała ze smutkiem w oczach 
- Nie przejmuj się , Robert organizuję imprezę i ty też na nią idziesz - zaśmiałem się 
- Jakoś nie mam ochoty - przyglądała mi się jakoś dziwnie 
- Proszę - prosiłem 
- Pójdę , tylko musisz na mnie poczekać bo muszę się ogarnąć , daj mi chwilę - powiedziała i poszła na górę 
Zostałem sam w pokoju , więc postanowiłem , że pójdę na taras. Usiadłem na jednym z leżaków zobaczyłem tekst jakiejś piosenki . Przeczytałem ją. Bardzo ładny tekst - pomyślałem 
- Mogę tak iść - spytała mnie Cornelia 
- Zdecydowanie tak - odparłem z uśmiechem 
Miała na sobie. Wyglądała naprawdę pięknie. Ona zawsze wie jak się ubrać. 
- To co idziemy ?? - spytałem ją 
- Okeey - mruknęła niepewnie 
Przeszliśmy parę dalej , do domów państwa Lewandowskich. Weszliśmy do środka było już parę osób : Robert , Ania , Jeanette , Erik , Mortiz , Kuba z żoną Agatą . Łukasz również z żoną Ewą , Ciro , Kevin. Cornelia od razu poszła do dziewczyn. Ja poszedłem do kolegów z drużyny.
- Elo chłopaki , co tam ?? - spytałem resztę 
- A dobrze a u Ciebię. Fajnie , że przyprowadziłeś Cornelię - powiedział Robert
- Nie chciałem żeby siedziała sama. Mario jest u Ann - powiedziałem 
- Stary , zakochałeś się ! - krzyknął Kevin 
- Pamiętaj , że to jest siostra Twojego przyjaciela - wtrącił Robert

piątek, 16 stycznia 2015

ROZDZIAŁ3: Mnie się ktoś inny podoba...

**CORNELIA**
**
Dziewczyna siedziała sama na schodach wejściowych do ich domu rodzinnego. Płakała. Ktoś złamał jej serce. Młody człowiek o imieniu Mat. Nie chciała z nikim rozmawiać , nikogo widzieć. Miała wszystkiego dosyć , powiedziała sama sobie , że się nigdy więcej nie zakocha. Nagle podszedł do niej blondyn- Marco brat jej najlepszej przyjaciółki.
- Co się dzieje, wszyscy się o Ciebię martwią - powiedział spokojnie 
- Odejdź nie chce nikogo wiedzieć - krzyknęła 
- Przestań przecież widzę co się stało , Mario i Jeanette martwią się o Ciebię- powiedziałem 
- Dobra powiem Ci ale proszę Cię nie mniej mnie za idiotkę - odparła niechętnie 
- Obiecuję nikomu nie powiem - obiecał z ręką na sercu 
- Zakochałam się , z wzajemnością , było coś między nami ale dziś się skończyło- wychliptała 
- Nie płacz kiedy zerwała ze mną Caroline , znasz ją , to myślałem że cały świat mi się zawali - powiedział 
- Bardzo mocno ją kochałeś - spytała blondyna 
- Bardzo bardzo , najmocniej na świecie - powiedział 
**
Od tego czasu minęło 3 lata a Marco nikomu nie wygadał o czym wtedy rozmawialiśmy. Wstałam z łózka , poszłam do łazienki , wzięłam szybką kąpiel, ubrałam się i zeszłam na dół.
W salonie zobaczyłam swojego brata z Marco , Erikiem , Mortizem i Robertem.
- Hej wszystkim , wy nie na treningu ? - spytałam ich 
- Nie już skończyliśmy - powiedział Marco 
- To która jest godzina? - spytałam go 
- 12:20 - powiedział z uśmiechem 
- COOO!! Byłam umówiona z Jeanette na 12 - krzyknęłam 
Wyszłam szybko z pokoju i od razu do niej zadzwoniłam
-Przepraszam Cię , że nie mnie nie ma ale zaspałam , a Mario nie potrafi ruszyć dupy na górę , żeby mnie obudzić - powiedziałam smutno 
- Nic się nie stało , mogę do Ciebie przyjechać to wtedy pogadamy - odparła Jeanette 
- Okeey , to przyjeżdzaj - powiedziałam
Po paru minutach Jeanette była już na miejscu , zadzwoniła do drzwi a ja jej otrworzyłam. 
- Hej , wejdź to może pójdziemy do mnie , żeby nikt nam nie bedzie przeszkadzać- powiedziałam
- Ej a mnie też pocałujesz w policzek - spytał Erik Jeanette 
- Jak chcesz  to podejdź - powiedziała 
Erik podszedł do niej a ona tak poprostu dała mu całusa w policzek. Poźniej poszłyśmy do mnie do pokoju. 
- Więc opowiadaj ?? - powiedziałam zaciekawiona 
- No więc dostałam kontrakt w Hiszpanii a dokładniej w Madrycie ale nie chce jechać moja agencja też jest dobra - odparła wesoło 
- Ja bym pojechała - powiedziałam spokojnie 
- Wiem ale ja wolę tu zostać nie dam wygrać Ann - zaśmiała się 
- Masz rację - przytaknęłam i obie poszłyśmy na dół.

**MARCO**

Siedzieliśmy na w salonie u Gotze kiedy Jeanetta i Cornelia zeszły i oznajmiły , że chcą zagrać za nami w FiFę.
- To jak się dzielimy - spytałem 
- Może Ja i Cornelia, Ty i Jeanetta a Erik bedzie z Mortizem ?? - spytał Mario 
- Ja bym wolała być z Erikiem - powiedziała Jeanetta 
- No więc ja będę z Marco , Erik z Jeanette a Mario z Mortizem - oznajmiła Cornelia 
- Niech tak będzie - zgodzili się wszyscy 
Zaczęliśmy grać najpierw grali Jeanette z Erikiem i Mario z Mortizem ja i Cornelia siedzieliśmy i oglądaliśmy ich rozgrywki.
- Marco , zrobimy sobie focie to wstawie na FB - spytała mnie 
- Okeey - powiedziałem i ustawiłem się do wspólnego selfie z Cornelią. Ona zaraz potem dodała to Fb. 
Team Gotzreus - w głupkowatym humorze z użytkownikami Marco Reus , Jeanette Reus , Mario Gotze , Erik Durm i Mortiz Leitner. 
Potem my zagraliśmy i nasz zespół okazał się być najlepszy , wygraliśmy wszystkie spotkania. 
- Zwycięzcy odpoczywają a przegrani robią coś do picia - powiedziała Cornelia i położyła nogi na moich. 
- HA HA HA - zaśmiał się Mario
- Nie śmiej się tylko daj mi coś do picia - powiedziała Cornelia
Mario z nie zbyt tęgą miną poszedł i wykonał jej polecenie. Później Mario oznajmił , że przyjedzie do niego Ann. Cornelia i Jeanettą nie były zbyt zadowolone ale kiedy przyjechały zachowywał się znośnie. Jeanette cały czas rozmawiała z Erikiem , Cornelia miała minę zbitego psa. 
- Co się stało ?? - spytałem ją
- Nic - warknęła zła
- No weź powiec , podoba Ci się Erik ? - spyatał 
- Oszalałeś , podoba się Jeanette , nie mogłabym mi się ktoś inny podoba ale to nierealne a do tego Ann mizia się z Mario. Fuuj - powiedziała całkiem szczeże 
- Przyzwyczaisz się do niej - odparłem 
- Nigdy , ok zmieńmy temat , nie chce o niej rozmawiać. Jak Twoje życie uczuciowe coo?? - spytała mnie
- U mnie sam nie wiem - powiedziałem szczeże 
- Czego?? - spytała 
- Sam nie wiem , wiesz jak to z kobietami bywa - odrzekłem spokojnie 
- A okeey nie pytam - odparła z uśmiechem 
Potem razem z Jeanetta pojechałem do domu. Wziąłem szybki prysznic , położyłem się do łóżka i zastanawiałem się nad słowami Cornelii. "... nie mogłabym mi się ktoś inny podoba ale to nierealne "

wtorek, 13 stycznia 2015

ROZDZIAŁ2: Nie gniewam się na Ciebię...

**CORNELIA**

Obudziłam się rano i wiedziałam że to co zrobiłam wczoraj było skandaliczne , ale kiedy zobaczyłam ją z Mario poprostu coś pękło. On jest moim bratem i nie pozwole by kto kolwiek złamał mu serce. Może się spotykać z kim chce ale z wyjątkiem Ann. Wyszłam z łóżka i zeszłam od razu na dół do salonu w domu Marco i Jeanette.
- Cześć , jak się czujesz - spytał Marco
- Cześć spoko , dzięki - odpowiedziałam mu
- Idziesz dzisiaj na nasz trening - spytał po raz kolejny
- Nie wiem , nie mam w co się ubrać - powiedziałam
- O to się nie martw , ja o ty zadbam - wtrąciła moja przyjaciółka
- To w takim razie pójdę - powiedziałam i poszłam razem z Jeanette do jej pokoju.
Po 15 min szukania wygrzebała coś ze swojej garderoby.
- Ubierz to masz ładne nogi więc będziesz w tym ładnie wyglądać , do tego te buty , torebkę , zaraz cię pomaluję i będzie cacy - powiedziała
Zrobiła co kazała , bo z nią nie ma gadania , zawsze musi postawić na swoim. Po chwili zeszłyśmy na dół.
- Ładnie wyglądasz - powiedział Marco
- Dziękuję - podziękowałam przyjacielowi z komplement
Razem udaliśmy się za Singal Iduna Park po 30 min jazdy we trójkę byliśmy na miejcu. Ja z Jeanette udałyśmy się na trubunę by oglądnąć w spokoju trening chłopaków.


**MARCO**

Wszedłem do szatni gdzie byli już wszyscy , poszedłem na swoje miejsce - obok Mario. Mój przyjaciel by wyraźnie nieobecny.
- Mario co jest ?? - spytałem go zakładając koszulkę
- A nic , co u Cornelii??- zmienił temat
- U niej dobrze chyba , nie chce rozmawiać na temat tego co się stało wczoraj - powiedziałem szczeże
- Spała u Was ? - spytał mnie Mario
- Tak , spokojnie - zapewniłem go
- Dzięki , że się nią zaopiekowałeś nie powinienem był się tak zachowywać wobec niej - podziękował
- Spoko to dla nas nie jest problem - odparłem
- Kończymy rozmowe chłopcy  , idziemy na boisko - krzyknął trener
Wyszliśmy na boisko i od razu zobaczyłem Jeannete i Cornelię , siedziały najniżej jak się dało , pamachałem im a one mi odmachały. Zaczęliśmy biegać do okoła boiska , Mario biegał koło nie z miną nie kochanego psa. Nagle zauważyłem , że na stadion weszła Ann. Spojrzałem na miejsca gdzie siedziała moja siostra i przyjaciółka. Mina Cornelii mówiła wszystko , nie była zachwycona ale nie dawała tego po sobie poznać.
Kiedy trening się sończył szedłem z Mario do auta , gdzie czekały na nas nasze siostry. Kiedy Cornelia zobaczyła Mario już chciała odejść ale on powiedział:
- Przepraszam siostro , wybacz mi , proszę wiem ze zachowałem sie jak dzieciak
- No brawo wkońcu się przyznałeś , że zachowujesz się jak dzieciak - powiedziała słodkim głosikiem
- No nie bądz już taka. Przeprosiłem Cię przecież - Mario zrobił maślane oczy
- Nie rób takiej miny , proszę - odparła zła
- Proszę - powiedział
- Noo dobra już dobra nie gniewam się na Ciebię - powiedziła i przytuliła go
Pojechałem do domu sam z Jaenette. Czułem coś czego nie potrafiłem opisać, brakowało mi Cornelii obok. Usiadłem na kanapie w salonie. Jaenette zrobiła mi coś do jedzenia kiedy jedliśmy posiłek
- Co się stało, coś trener powiedział wam w szatni - spytała mnie
- Nie i tak nie zrozumiesz - powiedziałem
Nagle zaczął dzwonić jej telefon , zaczęła rozmawiać po hiszpańsku niestety nie wiem o co chodziło. Wiedziłałem , że to nie dzwoni Cornelia.
- Kto to dzwonił - spytałem kiedy moja siostra skończyła rozmawiać
- Powiem Ci okeey ale narazie nie mów nic Cornelii - powiedziała
- Nie powiem , mów , bo jestem strasznie ciekawy - spytałem zaniecierpliwiony
- Dostałam propozycje z agencji , miała bym wyjechać na 2 lata do Hiszpanii na kontrakt, ale narazie się zastanawiam - powiedziała
- Gratuluję Ci - odparłem i przytuliłem ją

sobota, 10 stycznia 2015

ROZDZIAŁ1: CO ONA TUTAJ ROBI ??

**CORNELIA**

Wstałam rano , poszłam do łazienki , ogarnęłam się trochę , ubrałam się i poszłam na dół. Mario nie było poniważ był na jakimś wyjeździe treningowym. Dziś niby na wrócić ale to jeszcze do końca nie wiadome. Wyjęłam swojego Samsunga i postanowiłam , że zadzwonie do Jeanette.
-Hej kochana , co tam, masz dziś czas ?? -spytałem przyjaciółkę 
- Jasne , kiedy mam być ?? - spytała mnie 
- Nawet zaraz , nie ma Mario bo jest na jakimś wyjeździe zresztą razem z Marco. Kiedy w końcu wracają??- powiedziałam spokojnie 
- Po 18 mają lądować w Dortmundzie i Marco prosił mnie żebym po niego pojechała to najwyżej pojedziemy razem - oparła 
- Dobrze to ja czekam -powiedziałam i rozłączyłam się 
Na przyjaciółkę nie czekałam długo , zjawiła się u mnie po 15 min. 
- Pomaolwałabyś się a nie tak chodzisz - powiedziała śmiejąc się 
- Nie dawno wstałam , już idę to robić - powiedziałam i poszłam razem z przyjaciółką do swojej sypialni. Po chwili byłam już gotowa. Resztę czasu spędziłyśmy na rozmowie o modzie, o sesjach Jeanette , o moich piosenkach , o graczach Borussii , o Marco , o Mario. 
- Komponowałaś coś ostatnio ?? - spytała mnie 
- Nie , ostatnio brakuje mi weny - powiedziałam smutno 
- oj nie martw się wszystko się ułoży - odparła i przytuliła mnie 
Kiedy było przed 16 pojechałyśmy z Jeanette ns lotnisko.

**MARCO**


 Wysiedliśmy z  samolotu, idąc halą przylotów widziałem w oddali znajome sylwetki - Jeanette , Cornelii. Wiedziałem , że będzie draka bo po Mario na lotnisko przyjechała Ann. One szczerze się nienawidzą.
- Hej siostra - powiedziałem 
- Hej bracie - powiedziała Jeanette 
- Hej Cornelia co tam?? - spytałem 
- Nic ciekawego a u Cb?- spytała mnie 
- COO ONA TU ROBI?? - krzyknęła Jeanette 
- Przyjechała po Mario - powiedziałem patrząc na Cornelie
- Zabije gnoja - powiedziała i ruszyła w stronę swojego brata 
Nie zdążyłem jej złapać więc za nią poszedłem ale ona już robiła awanturę Mario , darła się na całe lotnisko.
- Co ty z nią robisz ?? - krzyknęła na niego 
- Przestań wiem , że jej nie lubisz ale nie musisz się na mnie wyrzywać, mam prawo się spotykać z kim chce- powiedział spokojnie 
- Z kim chcesz ale nie z NIĄ - krzyknęła wkazując na Ann
- Nie rób awantur , bo zaraz zlecą się tutaj to fotoreporterzy , którzy będą szukać sensacji - wtrąciła się Ann całkiem nie potrzebnie bo Cornelia nie wytrzymała i spoliczkowała Ann. Zaraz do niej podbiegłem do niej i chwyciłem i odciągnąłem ją od Ann. 
- Nie chce Cię widzieć w domu - powiedział Mario
- Ja Ciebie nie mam ochoty nawet oglądać - krzyknęła na niego  i odeszła 
Poszedłem za nią razem Jeanette wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy do mojego domu, Cornelia przez całą drogę płakała. 
- Nie płacz możesz u nas zamieszkać , wiem że Mario po dniu przejdzie nie musisz się o to obawiać - powiedziałem 
- Teraz to już chyba poważniesza sprawa, robiłam różne głupoty ale nigdy nie wyrzucił mnie z domu - powiedziała spokojniejsza.
Pokazałem jej sypalnia a ona zamknęła się w niwj nie chcąc z nikim rozmawiać.

piątek, 9 stycznia 2015

PROLOG:

**
 Dzień jak codzień , nudno bez Jeanette pojechała z rodzicami na weekend do dziadków do Gladbach , Mario nie ma po poszedł na trening , Felix jest mały i nie będę się z nim siedzieć a Fabiana nie lubię go. Dziewczyna wzięła do ręki gitarę i zaczęła na niej grać , pierwsze akordy nie były takie jak chciała , zaczyna śpiewać do melodii piosenkę , którą niedawno napisała.Jest dumna ze swojego dzieła. Jak tylko Mario przyjdzie to mu to zagram. Jak tylko zobaczyła brata nadchodzącego do furtki zaczęła biec w jego stronę , nagle zatrzymała się bo on nie był sam. Zawróciła i poszła dalej siedzieć do ogrodu. Po paru chwilach Mario przyszedł do mnie z nieznanym mi chłopakiem.
- Musisz kogoś poznać choć dziwię się że Jeanette Ci go nie przectawiła , bo przecież to jej starszy brat - powiedział Mario 
- Cześć jestem Marco - przectawił się blondyn 
- Hej jestem Cornelia - podałam mu rękę 
- Chciałaś coś bo szłaś w naszą stronę a potem zrezygnowałaś?- spytał mój brat 
- Nie to w sumie to może poczekać - powiedziałam 
- Grasz - spytał Marco wskazując ręką na gitarę 
- Tak - powiedziałam i spaliłam rumieńca 
**
 Tego rumieńca nie mogą mi wybaczyć do teraz miałam wtedy 15 lat ale pamiętam ten dzień jak by to było wczoraj. Od tego dnia moje zycie wiele się nie zmieniło. Też gram , komponuje , mam 19 lat , mieszkam z Mario od roku , wyprowadziłam się od rodziców w wieku 18 lat. Miałam dość ich zakazów i nakazów. Chłopaki nie mieli aż tak źle. Ale oni to oni a ja to ja i zawsze musiało mi się dostawać za Felixa. Mój brat mnie przygarnął z nim zawsze miałam najlepszy kontakt nawet teraz kiedy on jest wielkim piłkarzem znajdzie czas tylko dla nas. Sytuacja z Marco nadal jest taka sama przyjaźnimy się mimo , że Jeanette mówi że pasowalibyśmy do siebie. To najlepszy przyjaciel mojego brata i brat mojej najlepszej przyjaciółki. A po za tym wiem jak on nie poważnie traktuje kobiety, jak jest z nim na jedną noc a potem zostawia. Nie wiem czy jaka kolwiek dziewczyna potrafiłaby go zmienić?? Jeanette myśli , że ja nie wiem że ona podkochuje się w moim bracie ale jestem bardzo spostrzegawcza i to zauważyłam. On traktuje ją tak samo jak ja Marco, czyli jako przyjaciółkę.Mamy z Jeanette wspólnego wroga Ann - Kathrin Broomel. Myśli , że jak jest ładna i jest modelką to wszystko jej wolno. Niestety myli się. Ja osobiście za nią nie przepadam bo kręci się wokół mojego brata co mi się bardzo nie podoba bo wiem jaka ona jest pusta. 

Obecnie czekam na kontrakt płytowy i nie wiem co z tego wyjdzie , chciałabym pracować z najlepszymi kompozytorami w Stanach narazie mogę o tym zapomieć. Dorabiam sobie jako modelka razem z Jeanette ale to ona jest w tym lepsza , ma to coś co do modelingu jest potrzebne. Ja może i jestem śliczna ale brakuje mi pewności siebie przed obiektywem. Ja wole śpiewać i grać.    




ZAPRASZAM DO CZYTANIA!!!!!!!!1111

BOHATEROWIE:

  Cornelia Gotze 19 latka , siostra piłkarza Borussii Dortmund Mario Gotze. Dobrze zapowiadająca się piosenkarka. Oprócz Mario ma jeszcze dwóch braci starszego Fabiana i młodszego Felixa. Najlepsza przyjaciółka  Jeanette Reus. Od zawsze marzyła o wielkiej karierze. O wyrwaniu się z nudnego Dortmundu. Czy pewne wydarzenia zmienią jej decyzję?? Czy będzie w stanie zrezygnować z przyjaźni a przede wszystkim z miłość?? Czy da się ponieść emocją?? 


Marco Reus  -  25 latek , grający na codzień w Borussii Dortmund , ma siostrę Jeanette. Największy kobieciaż w zespole lecz pod pewnym  wpływem się zmienia i stara się być odpwiedzialny. Co się stanie , że chłopak zacznie się zmieniać?? Czy mu się uda?? Dobrze zapowiadający się piłkarz.





 




Jeanette Reus -  20 latka , siostra Marco Reus , dobrze zapowiedająca się niemiecka modelka , nie zamierza wyjeżdżać z Dortumundu , ponieważ uważa to za bezsens. Marzy o wielkiej miłości. Fanka BvB , która jest na każdym meczu brata. Bardzo chcce żeby on wkońcu dorósł lecz z czasem w to zwątpi.



 

 Mario Gotze - 22 latek , grający na codzień w Borusii Dortmund , brat Cornelii , najlepszy przyjaciel Marco. Razem chodzą na każdą impreze ale Mario nie jest kobieciarzem. Zakochuję się w największym wrogu Cornelii i Jeanette- Ann- Kathrin Brommel. Wierny i zakochany nie widzi swojej zmiany.
Czy postanowi dla niej zmienić klub?? Zmieni przyjaciół??





Ann- Kathrin Brommel - 25 latka , największa rywalka Jeanette , modelka , później dziewczyna Mario.Czy uda jej się skłócić największe przyjaciółki??? Czy traktuje Mario poważnie?? Czy pogodzi się z Cornelią i Jeanette?? 





I INNI : 
PIŁKARZE BvB , 
RODZINA , 
PRZYJACIELE, 



NIEKTÓRE RZECZY ZOSTAŁY ZMNIENIONE NA POTRZEBY OPOWIADANIA!!!!!!



ZAPRASZAM DO CZYTANIA:P