sobota, 10 stycznia 2015

ROZDZIAŁ1: CO ONA TUTAJ ROBI ??

**CORNELIA**

Wstałam rano , poszłam do łazienki , ogarnęłam się trochę , ubrałam się i poszłam na dół. Mario nie było poniważ był na jakimś wyjeździe treningowym. Dziś niby na wrócić ale to jeszcze do końca nie wiadome. Wyjęłam swojego Samsunga i postanowiłam , że zadzwonie do Jeanette.
-Hej kochana , co tam, masz dziś czas ?? -spytałem przyjaciółkę 
- Jasne , kiedy mam być ?? - spytała mnie 
- Nawet zaraz , nie ma Mario bo jest na jakimś wyjeździe zresztą razem z Marco. Kiedy w końcu wracają??- powiedziałam spokojnie 
- Po 18 mają lądować w Dortmundzie i Marco prosił mnie żebym po niego pojechała to najwyżej pojedziemy razem - oparła 
- Dobrze to ja czekam -powiedziałam i rozłączyłam się 
Na przyjaciółkę nie czekałam długo , zjawiła się u mnie po 15 min. 
- Pomaolwałabyś się a nie tak chodzisz - powiedziała śmiejąc się 
- Nie dawno wstałam , już idę to robić - powiedziałam i poszłam razem z przyjaciółką do swojej sypialni. Po chwili byłam już gotowa. Resztę czasu spędziłyśmy na rozmowie o modzie, o sesjach Jeanette , o moich piosenkach , o graczach Borussii , o Marco , o Mario. 
- Komponowałaś coś ostatnio ?? - spytała mnie 
- Nie , ostatnio brakuje mi weny - powiedziałam smutno 
- oj nie martw się wszystko się ułoży - odparła i przytuliła mnie 
Kiedy było przed 16 pojechałyśmy z Jeanette ns lotnisko.

**MARCO**


 Wysiedliśmy z  samolotu, idąc halą przylotów widziałem w oddali znajome sylwetki - Jeanette , Cornelii. Wiedziałem , że będzie draka bo po Mario na lotnisko przyjechała Ann. One szczerze się nienawidzą.
- Hej siostra - powiedziałem 
- Hej bracie - powiedziała Jeanette 
- Hej Cornelia co tam?? - spytałem 
- Nic ciekawego a u Cb?- spytała mnie 
- COO ONA TU ROBI?? - krzyknęła Jeanette 
- Przyjechała po Mario - powiedziałem patrząc na Cornelie
- Zabije gnoja - powiedziała i ruszyła w stronę swojego brata 
Nie zdążyłem jej złapać więc za nią poszedłem ale ona już robiła awanturę Mario , darła się na całe lotnisko.
- Co ty z nią robisz ?? - krzyknęła na niego 
- Przestań wiem , że jej nie lubisz ale nie musisz się na mnie wyrzywać, mam prawo się spotykać z kim chce- powiedział spokojnie 
- Z kim chcesz ale nie z NIĄ - krzyknęła wkazując na Ann
- Nie rób awantur , bo zaraz zlecą się tutaj to fotoreporterzy , którzy będą szukać sensacji - wtrąciła się Ann całkiem nie potrzebnie bo Cornelia nie wytrzymała i spoliczkowała Ann. Zaraz do niej podbiegłem do niej i chwyciłem i odciągnąłem ją od Ann. 
- Nie chce Cię widzieć w domu - powiedział Mario
- Ja Ciebie nie mam ochoty nawet oglądać - krzyknęła na niego  i odeszła 
Poszedłem za nią razem Jeanette wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy do mojego domu, Cornelia przez całą drogę płakała. 
- Nie płacz możesz u nas zamieszkać , wiem że Mario po dniu przejdzie nie musisz się o to obawiać - powiedziałem 
- Teraz to już chyba poważniesza sprawa, robiłam różne głupoty ale nigdy nie wyrzucił mnie z domu - powiedziała spokojniejsza.
Pokazałem jej sypalnia a ona zamknęła się w niwj nie chcąc z nikim rozmawiać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz