piątek, 9 stycznia 2015

PROLOG:

**
 Dzień jak codzień , nudno bez Jeanette pojechała z rodzicami na weekend do dziadków do Gladbach , Mario nie ma po poszedł na trening , Felix jest mały i nie będę się z nim siedzieć a Fabiana nie lubię go. Dziewczyna wzięła do ręki gitarę i zaczęła na niej grać , pierwsze akordy nie były takie jak chciała , zaczyna śpiewać do melodii piosenkę , którą niedawno napisała.Jest dumna ze swojego dzieła. Jak tylko Mario przyjdzie to mu to zagram. Jak tylko zobaczyła brata nadchodzącego do furtki zaczęła biec w jego stronę , nagle zatrzymała się bo on nie był sam. Zawróciła i poszła dalej siedzieć do ogrodu. Po paru chwilach Mario przyszedł do mnie z nieznanym mi chłopakiem.
- Musisz kogoś poznać choć dziwię się że Jeanette Ci go nie przectawiła , bo przecież to jej starszy brat - powiedział Mario 
- Cześć jestem Marco - przectawił się blondyn 
- Hej jestem Cornelia - podałam mu rękę 
- Chciałaś coś bo szłaś w naszą stronę a potem zrezygnowałaś?- spytał mój brat 
- Nie to w sumie to może poczekać - powiedziałam 
- Grasz - spytał Marco wskazując ręką na gitarę 
- Tak - powiedziałam i spaliłam rumieńca 
**
 Tego rumieńca nie mogą mi wybaczyć do teraz miałam wtedy 15 lat ale pamiętam ten dzień jak by to było wczoraj. Od tego dnia moje zycie wiele się nie zmieniło. Też gram , komponuje , mam 19 lat , mieszkam z Mario od roku , wyprowadziłam się od rodziców w wieku 18 lat. Miałam dość ich zakazów i nakazów. Chłopaki nie mieli aż tak źle. Ale oni to oni a ja to ja i zawsze musiało mi się dostawać za Felixa. Mój brat mnie przygarnął z nim zawsze miałam najlepszy kontakt nawet teraz kiedy on jest wielkim piłkarzem znajdzie czas tylko dla nas. Sytuacja z Marco nadal jest taka sama przyjaźnimy się mimo , że Jeanette mówi że pasowalibyśmy do siebie. To najlepszy przyjaciel mojego brata i brat mojej najlepszej przyjaciółki. A po za tym wiem jak on nie poważnie traktuje kobiety, jak jest z nim na jedną noc a potem zostawia. Nie wiem czy jaka kolwiek dziewczyna potrafiłaby go zmienić?? Jeanette myśli , że ja nie wiem że ona podkochuje się w moim bracie ale jestem bardzo spostrzegawcza i to zauważyłam. On traktuje ją tak samo jak ja Marco, czyli jako przyjaciółkę.Mamy z Jeanette wspólnego wroga Ann - Kathrin Broomel. Myśli , że jak jest ładna i jest modelką to wszystko jej wolno. Niestety myli się. Ja osobiście za nią nie przepadam bo kręci się wokół mojego brata co mi się bardzo nie podoba bo wiem jaka ona jest pusta. 

Obecnie czekam na kontrakt płytowy i nie wiem co z tego wyjdzie , chciałabym pracować z najlepszymi kompozytorami w Stanach narazie mogę o tym zapomieć. Dorabiam sobie jako modelka razem z Jeanette ale to ona jest w tym lepsza , ma to coś co do modelingu jest potrzebne. Ja może i jestem śliczna ale brakuje mi pewności siebie przed obiektywem. Ja wole śpiewać i grać.    




ZAPRASZAM DO CZYTANIA!!!!!!!!1111

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz