TRZY MIESIĄCE PÓŹNIEJ
Jestem w dziewiątym miesiącu ciąży , razem z Marco czekamy na narodziny małego Matthias Jurgena ( tak chcieliśmy dać mu imię po Kloppie bo dla naszej dwójki był naprawdę ważny).
Obudziłam się w piękny kwietniowy poranek , wstałam z łóżka poszłam do łazienki , wzięłam szybki prysznic , ubrałam się i zeszłam na dół.
- Hej co tam u was - powiedziałam do kolegów Marco którzy właśnie weszli do domu
- Nic ciekawego , wiesz , że Ilkay podpisał kontrakt z United?? - spytał Mats
- Nie z skąd - powiedziałam
- No to już wiesz . Dziś podpisał a przenosi się do Manchesteru w lipcu - powiedział smutno Auba
- Mamuś kiedy będze z Nami mały Matthias ?? - spytał mały Nico
- Za niedługo - odpowiedziałam już swojemu oficjalnie synowi. Sąd wczoraj przyznał nam prawa rodzicielskie
- Kiedy apropo masz termin?? - spytał duży Matthias
- Dziś ale nie wiem jak to będzie mały Reus nie pcha się na świat - odpowiedziałam śmiejąc się widząc minę Marco
- Jak do zabrzmało mały Reus - zaśmiał się Gintner
- To co ma być mały Gotze?? - spytałam
- Nie lepiej Reus bo i tak przecież zostaniesz moją żoną - odezwał się Marco
- Właśnie kiedy ślub !!- krzyknał Erik
- Po porodzie - odpowiedzieliśmy jednocześnie z Marco
Poźniej poszłam zjeść śniadanie a chłopaki jak to zwykle mieli w zwyczaju grali w FiFę. Poczułam się trochę gorzej ale wiedziałam , że jeszcze nie rodzę. Nie chciałam martwić Marco bo wiedziałam , że zacznie panikować i zabierze mnie do szpitala.
Położyłam się na łóżku ale to nic nie dawało więc postanowiłam , że krzyknę po Marco
- Marco chodź tutaj szybko !!!!!- krzyknęłam
Ten po sekundzie znalazł się obok mnie
- Co się stało?? - spytał
- Chyba rodzę - powiedziałam lekko się krzywiąc
- Jedziemy do szpitala - powiedział i pomógł mi wstać
- Torba jest w szafie weź ją - powiedziałam
W ciągu paru minut byliśmy w klinice , wzięli mnie na wózek i pojechałam na sale.
**Marco**
Kiedy wzięli Cornelie na sale zadzwoniłem do rodziców swoich i jej , do Auby , żeby został dłużej z Nico. Czekałem pod salą , chciałem , żeby ktoś wyszedł i powiedział co się dzieje. Zaczął dzwonić mi telefon
- Hallo - powiedziałem
- I jak zostałem wujkiem ? - spytała Mario
- Nie wiem stary nic jeszcze nie nie wiem - odparłem zdenerwowany
- Uspokój się stary , ona jest silna - pocieszał mnie Gotze
- Wiem , muszę dać radę - powiedziałem - Czekaj ktoś idzie - dodałem po chwili
- Przepraszam Pan Reus?? - spytała jedna z pielęgniarek
- Tak a o co chodzi?? - spytałem
- Ma Pan syna - powiedziała
- Mogę go zobaczyć - spytałem
- Tak , tędy proszę - powiedziała
- Stary potem zadzwonię idę zobaczyć syna - powiedziałem
- Okeey to cześć - powiedział Mario i rozłączył się
| MAŁY MATTHIAS :) |
Będąc w domu rozesłałem do chłopaków z drużyny i Mario zdjęcia małego Matthiasa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz